Dzisiaj po raz pierwszy wstałem z uśmiechem na ustach i chęcią do życia. Szybko założyłem na siebie jeansy biały T-shirt i jakieś trampki. Zbiegłem na dół i szybko zrobiłem sobie śniadanie. Później porwałem torbę, wsiadłem do mojego SAMOCHODU i ruszyłem do szkoły instruowany przez GPS.
Kiedy w końcu zobaczyłem dach szkoły automatycznie się uśmiechnąłem. Zaparkowałem samochód na szkolnym parkingu i powoli wysiadłem. Zacząłem się rozglądać na wszystkie strony i podziwiać moją nową uczelnię. Nie było mi to jednak dane, bo od razu oblecieli mnie praktycznie wszyscy uczniowie.
* * *
Po "rozdawaniu autografów" w końcu ruszyłem w stronę budynku szkoły. Ledwo wszedłem rozległ się dzwonek na lekcję.
-Przepraszam-powiedziałem do jednej z nauczycielek.-Gdzie jest sekretariat?
-Sala 110.
-Dziękuję.
Powoli podszedłem do drzwi, delikatnie w nie zapukałem i nacisnąłem klamkę.
-Dzień dobry-powiedziałem.
-Ach witaj kochaneczku-odparła sekretarka.-Co cię tu sprowadza?
-Jestem tutaj nowy i nie wiem do której klasy zostałem przydzielony.
Kobieta przerzuciła kilka papierów.
-A jak się dziecko drogie nazywasz?
-Zayn Malik...
Kobieta wstrzymała na chwilę oddech, ale po chwili próbowała udawać, że jestem po prostu nowym, zwyczajnym chłopakiem w szkole.
-Ekhem-odchrząknęła.-Będziesz w klasie II B. Słyszałam, że masz być w klasie o rok niższej, prawda?
-Tak. Nie byłem po prostu pewien czy poradzę sobie z przerabianym materiałem.
Kobieta uśmiechnęła się do mnie ciepło i podała mi plan lekcji wraz z numerami sal.
-Witamy na pokładzie, panie Malik.
-Dziękuję. Do widzenia.
Wyszedłem i cicho zamknąłem za sobą drzwi. Poszedłem do sali po drodze gubiąc się trochę. "To na prawdę wielka szkoła" pomyślałem i w końcu dotarłem pod salę 203.Głęboko odetchnąłem i otwarłem drzwi sali.
-Przepraszam...-zacząłem, ale przerwał mi pisk dziewczyn.
-Spokój!-zgromiła je nauczycielka i zwróciła swój wzrok na mnie.
-Nazywam się Zayn Malik. Przydzielono mnie do tej klasy.
-Dobrze, słyszałam o tym. Usiądź w jakiejś ławce.
Skinąłem głową i gdy tylko odwróciłem się w stronę sali wszystkie dziewczyny starały się zrobić wszystko żebym usiadł koło nich. Lecz moją uwagę zwróciła dziewczyna całkiem mną nie zainteresowana. Miała słuchawki w uszach i wpatrywała się w krajobraz za oknem. To właśnie do jej ławki podszedłem. Usadowiłem się na krześle i zacząłem wyjmować książki.
-Dobrze, panie Malik. Niech pan otworzy podręcznik na stronie 10.
Nauczycielka starała się zwrócić uwagę wszystkich w klasie na lekcji, ale słabo je to wychodziło. Wszyscy ukradkowo na mnie spoglądali.
-Hej-powiedziałem do dziewczyny siedzącej obok.-Jak masz na imię?
Dopiero wtedy wyjęła słuchawkę i spojrzała na mnie jakby dopiero teraz zdała sobie sprawę z mojej obecności.
-Mówiłeś coś?-zapytała ze złością w głosie.
-Pytałem jak masz na imię-odparłem. Dziewczyna nic nie powiedziała tylko powróciła do przerwanej czynności. Zaciekawiła mnie ta dziewczyna. Tylko ona zdawała się traktować mnie jako zwykłego ucznia. I to mi się podobało. Zacząłem studiować jej rysy nie interesując się już lekcją. Miała niesamowicie gładką cerę i w dodatku białą jak śnieg. Wyglądała na lekko zagubioną i przestraszoną, ale i zadziorną co pokazała swoim charakterem. Już ją lubię.
-Nie masz nic lepszego do roboty?-warknęła spoglądając na mnie.
-Ale o co ci chodzi?
-Wlepiasz we mnie te swoje ślepia jakbym była jakimś ostatnim cudem świata.
-A może jesteś?-zapytałem ale od razu tego pożałowałem. Dziewczyna źzdieliła mi w policzek. Cała klasa zamarła i wpatrywała się w nas.
-Panno Adams! Co pani sobie myśli?!
-Nie, nic się nie stało-zacząłem ją bronić.-A poza tym to ja ją sprowokowałem.
-Nie ważne kto zaczął, oboje zostaniecie ukarani. Po ostatniej lekcji zgłoście się do mnie. Dam wam zadanie.
Rozległ się dzwonek na przerwę. Dziewczyna zgarnęła swoje rzeczy mówiąc mi tylko ciche "Dzięki" które brzmiało jak obelga. Wydaje mi się, że nie przypadłem jej do gustu.
~Perspektywa Melanie
Boże! Pierwsza lekcja z nim i już mam kłopoty! Co za debil. Spędziłam z nim nie całe 45 minut! Tylko tyle! Wyszłam z klasy i od razu udałam się do sali historycznej. Czemu akurat dzisiaj? Malik, historia i matematyka w jednym. Pełny pakiet!
-Melanie!-złapała mnie Carolyn. Boże, jeszcze ona?!
-Słyszałaś, że...
-Tak, wiem! Zayn Malik jest już w naszej szkole, trafił do mojej klasy i jeszcze lepiej, do mojej ławki!
-Siedzisz z nim?
-Tak i biedactwo nawet nie wie jak mam na imię...
-Melanie.
Podskoczyłam. Tuż za mną stał Malik we własnej osobie. Od razu przybrałam obojętny wyraz twarzy.
-No, to zagadka rozwiązana. Gratuluję Sherlocku.
Odwróciłam się i pognałam pod salę historyczną. Jestem skazana na sześć lekcji z Malikiem. Dlaczego ja?!
* * *
-I dlatego...-dzwonek... Mój upragniony ostatni dzwonek.
-Dobrze, jesteście wolni.
Wszyscy zaczęli w pośpiechu zbierać swoje rzeczy i wybiegać z klasy. Kiedy byłam już przy drzwiach usłyszałam głos Malika.
-Mieliśmy się zgłosić do pani Richards.
Z miną która wyrażała tylko wściekłość ruszyłam do klasy 203 za mulatem. To dziwne, ale dopiero teraz zauważyłam, że ma ciemną karnację i w dodatku taką...nie angielską.
-Jesteśmy pani Richards-powiedziałam opierając się o framugę drzwi.
-To świetnie. Za karę musicie...
__________________________________
Witam :* Przepraszam, że tak późno dodaję, ale wcześniej nie miałam czasu nawet wejść na komputer :'( Jestem w pierwszej gimnazjum więc mam pełno zadań domowych, kartkówek i innych badziewi :/ W pn. pani z matematyki zadała nam na czw. od 7-20 strony ćwiczeń -_- Myślałam, że zajebię xD Ale jakoś mi się udało. Przepraszam, że wam tu gadam takie pierdoły, ale musiałam się komuś wygadać. Więc nie przedłużając:
Stylesowych,
Paynowych,
Tomlinsonowych,
Horanowych,
Malikowych
i
Jednokierunkowych
snów :*
__________________________________
Witam :* Przepraszam, że tak późno dodaję, ale wcześniej nie miałam czasu nawet wejść na komputer :'( Jestem w pierwszej gimnazjum więc mam pełno zadań domowych, kartkówek i innych badziewi :/ W pn. pani z matematyki zadała nam na czw. od 7-20 strony ćwiczeń -_- Myślałam, że zajebię xD Ale jakoś mi się udało. Przepraszam, że wam tu gadam takie pierdoły, ale musiałam się komuś wygadać. Więc nie przedłużając:
Stylesowych,
Paynowych,
Tomlinsonowych,
Horanowych,
Malikowych
i
Jednokierunkowych
snów :*




